Turnieje ITF – finały Pawlikowskiej i Michalskiego
Zawodnicy LOTTO PZT Team wystąpili w finałach: Zuzanna Pawlikowska (KS Górnik Bytom) w deblu w imprezie ITF W35 w Berkeley, a Daniel Michalski (WKT Mera Warszawa)w singlu w turnieju ITF M25 na Sardynii.
ITF W35 w Berkeley
Zuzanna Pawlikowska (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom) wystąpiła w finale gry podwójnej w turnieju ITF W35 na kortach twardych Uniwersytetu w Berkeley. W singlu była tam w półfinale.
Pawlikowska stworzyła skuteczny duet z Włoszką Francescą Pace, a w drabince zostały rozstawione z numerem drugim. Występ w Kalifornii rozpoczęły od pokonania Miki Buchnik z Izraela i Brytyjki Elli McDonald 7:5, 6:0, a w drugim meczu zwyciężyły Japonki Harunę Arakawę i Natsuho Arakawę 4:6, 6:4, 10-3.
W pojedynku w 1/2 finału polsko-włoski duet wyeliminował parę numer trzy w drabince Marię Fernandę Navarro i Victorię Rodriguez z Meksyku 5:7, 6:4, 10-5.
Natomiast w niedzielnym finale przegrały 6:7 (2-7), 4:6 z najwyżej rozstawionymi w imprezie Amerykanką Rasheedą McAdoo i Kenijką Angellą Okutoyi. Ten mecz, przy stanie 4:3 dla polsko-włoskiej pary w drugim secie przerwały na ponad dwie godziny opady deszczu.
W singlu zawodniczka LOTTO PZT Team, turniejowa „czwórka”, dotarła do półfinału, w którym uległa Egipcjance Mernie Refaat 5:7, 3:6.
Wcześniej, w pierwszej rundzie, Zuzia pokonała posiadaczkę dzikiej karty Amerykankę Karlin Schock 6:3, 6:3, a w drugiej uporała się z Niemką Caroliną Kuhl 7:5, 6:2. W ćwierćfinale straciła pierwszego seta w imprezie, ale wyeliminowała turniejową „piątkę” Amerykankę Malaikę Rapolu 2:6, 6:4, 7:6 (7-4), odwracając losy meczu ze stanu 2:6, 1:4.
ITF M25 w Santa Margherita di Pula
Daniel Michalski(LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa), jak zazwyczaj, dobrze spisał się na kortach ziemnych w Santa Margherita di Pula, gdzie zdobył dotychczas pięć tytułów w turniejach ITF M25. W mijającym tygodniu na Sardynii osiągnął finał.
W decydującym pojedynku rozstawiony z numerem drugim tenisista LOTTO PZT Team uległ Włochowi Jacopo Berrettiniemu (nr 4.) 1:6, 5:7. Szkoda niewykorzystanego przez Michalskiego prowadzenia 5:4 i serwisu do dyspozycji.
Na szczęśliwej dla siebie Sardynii, w drodze do finału, Daniel łatwo uporał się najpierw ze Słowakiem Aleksem Lapsanskim 6:1, 6:0 startującym dziką kartą. Również w kolejnym meczu, bez większego trudu, ograł Włocha Giorgio Tabacco 6:1, 6:1.
Dopiero w ćwierćfinale trafił na większy opór, ale pokonał w trzech setach innego Włocha Michele Ribecaia 6:3, 5:7, 6:2. Natomiast w półfinale zwyciężył jego rodaka Tommaso Compagnucciego (nr 7.) 7:6 (7-5), 6:3.
Fot. prywatne archiwum Zuzanny Pawlikowskiej na Facebooku