ATP 1000 w Szanghaju - Majchrzak już w 2. rundzie
Kamil Majchrzak (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa) pokonał 6:3, 6:4 Ethana Quinna (USA) i awansował do 2. rundy turnieju ATP 1000 w Szanghaju. W niej spotka się z Brandonem Nakashimą (USA, nr 29.).
29-letni zawodnik LOTTO PZT Team debiutuje na twardych kortach w Szanghaju, jednym z dziewięciu turniejów rangi ATP 1000. Właśnie w Szanghaju Kamil wrócił na korty bo miesięcznej przerwie w grze spowodowanej naderwaniem mięśni międzyżebrowych. Doznał jej w trakcie meczu trzeciej rundy wielkoszlemowego US Open, w którym musiał skreczować. Miał ponad trzytygodniową przerwę w treningach.
W czwartek 66. w rankingu ATP Kamil spotkał się z 72. na świecie Quinnem, którego ograł w lipcu 6:1, 6:4, 6:3 w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie. Tym razem do odniesienia zwycięstwa Polak potrzebował zaledwie 67 minut.
O losach pierwszego seta zadecydowało pojedyncze przełamanie serwisu przeciwnika w szóstym gemie na 4:2, gdy wykorzystał pierwszego i jak się później okazało jedynego break pointa w tej części gry. Chwile później podwyższył prowadzenie na 5:2. Przy 5:3 szybko odskoczył na 40-0, po czym wykorzystał drugiego meczbola przy własnym podaniu.
Majchrzak już w gemie otwierającym drugą partię miał jedną okazję na breaka, ale ją wypuścił z rąk Dwie kolejne sposobności do objęcia prowadzenia miał już w trzecim gemie i drugą zamienił na przełamanie, wychodząc na 2:1. Ten gem praktycznie „ustawił” dalszy rozwój zdarzeń na korcie.
Tenisista LOTTO PZT Team prowadził dzięki niemu 3:1, 4:2 i 5:3. W dziewiątym gemie miał do dyspozycji dwie kolejne piłki meczowe od stanu 40-15, ale nie wykorzystał ich, więc zrobiło się 5:4. Natomiast przy trzeciej sposobności, a pierwszej przy swoim serwisie, przypieczętował awans do drugiej rundy.
Kolejnym rywalem Majchrzaka będzie Brandon Nakashima, 32. w rankingu ATP, a w drabince rozstawiony z numerem 29.). Będzie to ich trzeci pojedynek, a dwa poprzednie wygrywał tenisista z USA, obydwa w 2022 roku i na nawierzchni ziemnej.
Spotkali się wówczas najpierw w drugiej rundzie eliminacji do imprezy ATP 1000 w Rzymie, a na kortach Foro Italico lepszy bez straty seta okazał się Amerykanin 6:4, 7:6 (7-5). Miesiąc później trafili na siebie w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Roland Garros, a w Paryżu zwycięstwo Brandon odniósł dopiero w pięciu setach 6:4, 2:6, 4:6, 8:6 (7-3), 6:2.
Fot. US Open