Puchar Davisa. Znamy skład Polaków na mecz z Australijczykami
Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa), Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), Jan Zieliński (Tenis Kozerki), Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Jan Sadzik (KT Błonia Kraków) zagrają 19-20 września w meczu Pucharu Davisa Polska - Australia, który odbędzie się na Pat Rafter Arena w Brisbane.
Polacy do rywalizacji w Grupie Światowej I przystąpią po raz trzeci z rzędu. Drużyna prowadzona przez kapitana Mariusza Fyrstenberga dwa lata temu przegrała 1:3 z Koreańczykami w Zielonej Górze, a przed rokiem - 1:3 z Brytyjczykami w Gdyni. Teraz nasi tenisiści stają przed jeszcze większym wyzwaniem, bo zmierzą się na wyjeździe z 28-krotnymi zwycięzcami Pucharu Davisa.
Australijczycy rok temu dotarli do drugiej rundy Qualifiers, ale w meczu o awans do finałów Pucharu Davisa przegrali z Belgami 2:3. Drużynę naszych najbliższych rywali reprezentowali wówczas Alex de Minaur, Jordan Thompson, Rinky Hijikata oraz Aleksandar Vukic. Teraz Australijczycy w Grupie Światowej I zmierzą się z Polakami, bo w lutowej pierwszej rundzie fazy Qualifiers Hijikata, James Duckworth, Thompson i Jason Kubler przegrali z Ekwadorem 1:3.
Polacy wcześniej z tym rywalem zmierzyli się tylko raz - trzynaście lat temu nasza reprezentacja z Łukaszem Kubotem, Michałem Przysiężnym, Marcinem Matkowskim, Fyrstenbergiem i kapitanem Radosławem Szymanikiem przegrała na Torwarze 1:4. Teraz stajemy przed szansą na rewanż, choć faworytem wrześniowego meczu będą rywale.
Nasza reprezentacja kilka miesięcy temu w play-offach Grupy Światowej I pokonała 4:0 Egipt, a na korcie zobaczyliśmy wówczas Kaśnikowskiego, Drzewieckiego, Zielińskiego, Karola Filara (BKT Advantage Bielsko-Biała) oraz Filipa Pieczonkę (Sopocki Klub Tenisowy). Teraz pierwszym singlistą będzie Majchrzak, czyli 72. tenisista rankingu ATP, a przed szansą na debiut w kadrze seniorów stanie wielokrotny młodzieżowy reprezentant Polski Sadzik.
- Zawsze staram się dawać szansę młodym tenisistom - wyjaśnia Fyrstenberg. - Zieliński i Majchrzak to gracze, na których zawsze możemy liczyć. Ten pierwszy w parze z Drzewieckim rok temu pokonał Brytyjczyków. Wiadomo, że nie ma z nami Huberta Hurkacza, ale on - wracając po kontuzji - musi w tym sezonie odpowiednio nawigować swoim terminarzem.
Zwycięzca meczu awansuje do fazy Qualifiers, robiąc duży krok w kierunku finałów Pucharu Davisa. - Spodziewamy się trudnego meczu, bo Polacy mają naprawdę dużo możliwości w singlu oraz kilku niezłych deblistów. Na pewno nie będzie więc lekko - przekonuje kapitan Australijczyków Leyton Hewitt. - Cieszę się, że mamy mocny skład. Nie jesteśmy faworytami, ale na pewno i dla rywali nie jest to łatwe losowanie - dodaje Fyrstenberg.
Sobotnią rywalizację na Pat Rafter Arena otworzą dwa mecze singlowe. Kolejnego dnia kibice zobaczą spotkanie gry podwójnej oraz jeden lub dwa single. Początek rywalizacji o 13.00 czasu australijskiego, czyli 5.00 czasu polskiego. Bilety są dostępne za pośrednictwem portalu Ticketmaster. Mecz Polska - Australia pokaże Polsat Sport.