Puchar Davisa. Polacy remisują z Australią i są w grze o awans
Polacy remisują z Australijczykami 1:1 po pierwszym dniu meczu Grupy Światowej I Pucharu Davisa w Brisbane. Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki) przegrał z Alexem de Minaurem, a Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa) pokonał Jamesa Duckwortha.
Remis po dwóch pierwszych meczach singlowych oznacza, że rywalizacja o awans do przyszłorocznej fazy Qualifiers może rozstrzygnąć się dopiero w ostatnim pojedynku. Niedzielną część rywalizacji na Pat Rafter Arena w Brisbane otworzy starcie deblowe, w którym Jan Zieliński (Tenis Kozerki) i Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) zmierzą się z Rinkym Hijikatą i Maksem Purcellem. Następnie Majchrzak zagra z de Minaurem, a Kaśnikowski – w ewentualnym piątym meczu – z Duckworthem.
Kapitan naszej reprezentacji Mariusz Fyrstenberg ma jeszcze do dyspozycji debiutanta Jana Sadzika (KT Błonia Kraków), a prowadzący Australijczyków Leyton Hewitt – Adama Waltona.
Sobotnią rywalizację otworzyło starcie De Minaura z Kaśnikowskim. Dziewiąty tenisista rankingu ATP pokonał Polaka 6:3, 6:0. - Dobrze serwowałem w pierwszym secie, co dało mi parę łatwych punktów. To dowód, że kiedy podanie działa, mogę walczyć. Alex w drugim secie przyspieszył jednak grę i przestał popełniać błędy. Zagrał na poziomie, który jest dla mnie zbyt wysoki. Będę pracował, aby go osiągnąć i rywalizować z takimi przeciwnikami - mówi Kaśnikowski.
23-letni zawodnik LOTTO PZT Team, który odbudowuje w tym roku swoją pozycję w rankingu ATP po problemach zdrowotnych, zebrał cenne doświadczenie. Punkt dla Polski po trudnym meczu zdobył za to Majchrzak, który pokonał Duckwortha 2:6, 6:3, 6:3.
- Rywal zagrał świetnego pierwszego seta, ale później drużyna mnie poniosła - podkreśla Majchrzak. - Byli ze mną przez cały czas i przekazali świetne wskazówki. Właśnie dlatego uwielbiam Puchar Davisa, bo nie wiem, czy bez chłopaków byłbym w stanie zwyciężyć. Gramy razem od dłuższego czasu i wierzę, że wspólnie możemy dokonać fajnych rzeczy. Każdy jest świetnym zawodnikiem, a atmosfera, jaką mamy w zespole, może zrobić dodatkową różnicę.
Fyrstenberg uważa, że w meczu Polska - Australia wciąż wszystko może się wydarzyć. - Puchar Davisa to świetne wydarzenie. Możesz przegrać mecz, który na papierze wydaje się łatwy, a wygrać ten trudniejszy. Najważniejsze są nastawienie i walka o każdy punkt - mówi.
Transmisja meczu Polska - Australia w Polsacie Sport 1.
Fot. Josh Woning