W Śląskim Centrum Tenisa rozpoczął się turniej rangi ITF M25
Najważniejszym wydarzeniem zimy dla panów jest turniej rangi M25 (23 lutego-1 marca), który odbywa się w Pszczynie.
- Po raz pierwszy organizujemy imprezę halową mężczyzn z pulą nagród 25 tys. dolarów - podkreśla prezes Łukaszewski, a wiceprezes Szymanik dodaje: - Turniej zimowy zawsze jest w naszych warunkach droższy i trudniejszy do przeprowadzenia, więc każda taka inicjatywa pozostaje na wagę złota.
Najwyżej rozstawionymi zawodnikami są: Harry Wendelken (276 ATP) oraz Jelle Sels (338 ATP). Holender, który jest turniejową "2", w listopadzie 2022 roku plasował się już na 127. miejscu. Dzięki zajmowanej pozycji w rankingu ATP, w turnieju głównym zapewnione miejsce miał Karol Filar (BKT Advantage Bielsko-Biała). Dzikie karty otrzymali: Alan Ważny (KS Czarni Rzeszów), Kacper Knitter (SKT Szczecin), Szymon Karpiński (Legia Tenis Warszawa) oraz świeżo upieczony Halowy Mistrz Polski - Jasza Szajrych (WKS Grunwald Poznań).
Z powodzeniem w eliminacjach rywalizował Marcel Kamrowski (AZS Poznań), który w decydującej rundzie pokonał Richarda Antoniego 3:6, 7:6 (3), 11:9. Na pochwałę zasługuje występ Karpińskiego (Legia Tenis Warszawa). 17-latek w zawodowym debiucie stoczył bardzo zacięty mecz z Janem Kumstatem. Czech to finalista juniorskiego Australian Open z 2024 roku. Pokonał naszego reprezentanta dopiero po trzech równych setach 6:7 (4), 7:6 (2), 7:5.
W środę do gry wkroczą m.in. Filar (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Szajrych (WKS Grunwald Poznań).
Miejsce w ćwierćfinale gry podwójnej po zwycięstwie nad ukraińskim duetem Ursu/Poritskyi wywalczyła sobie para Piotr Pawlak (WKT Mera)/Anthony Genov. W drabince deblowej szczególną uwagę przykuwają Alan Ważny i Oskari Paldanius. Panowie po ubiegłorocznych wspólnie zdobytych dwóch juniorskich tytułach wielkoszlemowych, postarają się o dobry wynik wśród zawodowców. Już na początku rywalizacji czeka ich ciężkie wyzwanie, bo trafili na drugich najwyżej rozstawionych, czyli Jannika Opitza i Liama Hignetta.
Cieszymy się, że na tym wczesnym etapie sezonu, polscy tenisiści także mają możliwość walki o punkty do rankingu ATP w naszym kraju. Wierzymy, że takich imprez z roku na rok będzie przybywać.
SP